Nasz Żywy Różaniec
 
 Świadectwa
 
/Sunrise2/rosary-716250_960_720.jpg
Szczęść Boże! Jestem wdzięczna Bogu i ludziom za tę modlitwę i tę wspólnotę. Od ponad trzech lat moje dziecko dźwiga brzemię choroby alkoholowej i innych chorób. Gorąca modlitwa była ciągłym wsparciem dla mnie, ale osłabłam na duchu, stając się osobą współuzależnioną. Dopiero podjęcie modlitwy w Różańcu Rodziców zdjęło ze mnie ciężar. Odzyskałam radość życia. Przestałam się martwić. Fizycznie odczułam pomoc Najświętszej Matki.
Kto doświadczył podobnego uwolnienia, wie jaki to cud. Przystąpienie do Róży było dla mnie prawdziwym przyznaniem się do bezsilności wobec problemów. Od dnia, w którym wysłałam e-mail, moje dziecko zachowuje trzeźwość. Dziękuję Bogu za każdy dzień, w którym pokonuje chorobę. Brak mi słów na określenie dobrych uczuć, które mnie wypełniają.
 
 
Witam Was kochani moi! Chciałbym się podzielić pewnym doświadczeniem, które dał mi Pan podczas modlitwy różańcowej.
Otóż jestem mężczyzną mam 33 lata i od 2 lat należę do Wspólnoty Świętej Rodziny w Starogardzie Gdańskim. Należę do dwóch róż różańcowych, pewnego wieczoru kiedy wróciłem z pracy, a było to około 23:30 przypomniałem sobie, że została mi jeszcze 1 dziesiątką różańca w intencji dzieci. Powiem szczerze, że nie chciało mi się :) z czystego lenistwa i zmęczenia pomyślałem że nic się nie stanie jak raz odpuszczę tę modlitwę. Ale jakoś Pan dał siłę i zacząłem się modlić.
Prawdopodobnie o tej godzinie byłem ostatnim z Róży który mówi swoją część, zamykałem jakby ten różaniec moją modlitwą. Przy jednej z kolejnych Zdrowaś Maryjo zobaczyłem obraz płaczącej dziewczyny w ciąży, wiedziałem że jest jej ciężko, ale wiedziałem też, że ona postanowiła urodzić to dziecko i je wychowywać. Wiedziałem że właśnie podjęła taką decyzję, w tym momencie. Pan pokazał mi, że nawet jak Ci się nie chce, jest późno i trochę nawet modlisz się żeby ''odklepać' swoje, razem z innymi modlitwa ma moc!
Także kochani moi różańce w dłoń i naprzód! :) Bożego błogosławieństwa
 
 
/Sunrise2/prayer-1926335_960_720.jpg
Od przyjaciela z pracy dowiedziałem się o różańcu rodziców. Opowiedział mi jak się zapisać i jakie efekty może przynieść dla dzieci moja modlitwa. Szczególnie też zaznaczał wagę modlitwy ojca.
Mam trzy córki i syna i kłopot chyba największy był z synem, który miał bardzo nieustabilizowaną, nerwową pracę. Widziałem, że ze swoim charakterem potrzebuje spokojnej i odpowiedniej dla siebie pracy, tylko gdzie ją w tych czasach znaleźć.
W międzyczasie spotkałem się ze swoim kolegą po raz kolejny i tym razem dałem się zmobilizować, wszedłem na Internet i razem z żoną objęliśmy, każdy swoją dziesiątkę różańca.
Wiem że wcześniej pewnie popełniłem jakieś błędy wychowawcze, może nie zwróciłem na coś uwagi, ale teraz nie czas na żale. Wierzę że dzięki różańcowi rodziców Bóg może w sobie właściwy, cudowny sposób naprawić moje niedociągnięcia.
I Bóg pomógł synowi, znalazła się wkrótce dobra posada dla niego, może spokojnie zarobić na utrzymanie, z pracy jest zadowolony, a moje serce jest o niego spokojne.
Dostałem też obrazek Matki Bożej Oliwskiej – mało znany u nas na południu Polski, oprawiłem w ramki i razem z żoną się przed nim modlimy. Nasze córki kiedy zobaczyły to również zapragnęły się dołączyć do tej modlitwy.
Chwała Panu Bogu!
 
    Created by Isnard - contact